Agnieszka Durczyńska i jej twórczość

No hej,
Nazywam się Agnieszka Durczyńska i pochodzę z uniwersum zwanym i znanym jako 3tdr.

Z fotografią jako taką byłam zaprzyjaźniona już od najmłodszych lat, gdy na jeden z moich pierwszych wyjazdów dostałam tak zwany aparat jednorazowy (ciekawe czy jeszcze w ogóle coś takiego produkują..), miałam wtedy siedem lat.

W późniejszym czasie zaowocowało to tym, że dostałam na komunię swój własny aparat fotograficzny (co prawda nie chodzę już na religię, ale no cóż, chociaż raz w życiu wypadałoby się wbić w białą kieckę prawda?

Niestety nie nacieszyłam się nim zbyt długo, na kolejnym wyjeździe namiot przemókł razem z aparatem, a moje małe serduszko pękło na dwoje (ta druga część więc pewnie dalej gdzieś spoczywa przy zwłokach mego aparatu na jakimś wysypisku), co niestety doprowadziło do tego, że zdjęcia robiłam już bardzo sporadycznie.

Do czynnej fotografii wróciłam tak naprawdę dopiero w zeszłym roku, może odrobinę pod przymusem.., ale wróciłam.

Kategorią której poświęcam najwięcej uwagi jest architektura.

Moją inspiracją, czy raczej tym czego szukam w zdjęciach jest oczywiście światło, cień, perspektywa, ale przede wszystkim wszelkie wzory i schematy, małe obrazy i dzieła sztuki obok których codziennie przechodzimy i z których często nie zdajemy sobie nawet sprawy, że one istnieją i czekają, aż ktoś je utrwali.